poniedziałek, 13 lipca 2009

Ectopic Shapeshifting Penance-propulsion

The Mars Volta to według mnie w całości przejaw niesamowitego geniuszu i nadzwyczajnej wrażliwości. Wokal Cedrica, wzorowany podobno na stylu śpiewania Bjork, rozrywa trzewia, teksty przyprawiają o zawroty głowy.

Ostatniej płyty - Octahedron, która premierę miała w czerwcu - jeszcze nie miałam możliwości przesłuchać, na chwile obecną moim numerem jeden jest wciąż pierwszy album "De-loused in Comatorium" z 2003 roku.
Zespół zaczyna trasę koncertową pod koniec sierpnia, najpierw w Stanach, a następnie, pod koniec listopada i w grudniu, da kilka koncertów w Europie. Najbliżej mam do Berlina...

czwartek, 9 lipca 2009

miałam tyle planów

a z każdym mrugnięciem powieki
odchodzę
coraz szybciej
coraz bardziej w ciszy

ósma szesnasta szesnasta ósma
poniedziałek piątek
wiosna jesień zima

dlaczego
nie da się kliknąć pauzy

niedziela, 5 lipca 2009

zakręcam włosy na papiloty
maluję czarne kreski na powiekach
ukrywam zbyt duże biodra
w fałdach koszul
co miesiąc
zwijam się z niezawinionego bólu
oszukuję czas i cudze oczy

wciąż porażona agresją męskiej skóry

stworzona na podobieństwo boga
próbuję być kobietą

sobota, 20 czerwca 2009

chyba się poddam
pójdę w ogień
a ty za mną
popatrzysz tylko bezradnym wzrokiem

serce już zwiotczało
jak brudna opuszczona chorągiew

stoję na brzegu klifu
czas na naukę latania
już niedługo

nie trzeba mi nic
oprócz pigułek na sen

a ty
nareszcie
już nic nie musisz

poniedziałek, 15 czerwca 2009

can't help myself

jutro cię spotkam
znów
aby z tobą nie porozmawiać
nie wziąć cię za rękę
nie przytulić policzka do twoich pleców
i nie dowiedzieć się jak smakujesz

wtorek, 9 czerwca 2009

niedziela, 7 czerwca 2009

mam duże stopy
szerokie
niekobiece
zniekształcone ciasnym życiem
przykrótkimi snami
zacieraniem śladów własnej wrażliwości

mam kanciaste dłonie
z długimi palcami
wstrzemięźliwe i zamknięte w sobie
oniemiałe szorstkością męskiego dotyku

mam ciało nieswoje
czujne
jak pająk
gdy czeka na robaki