wyjdź z mojej głowy
i tak w końcu cię zapomnę
jak pozostałych
uda mi się
poniedziałek, 24 sierpnia 2009
czwartek, 20 sierpnia 2009
L'effroyable a deja eu lieu...
poniedziałek, 10 sierpnia 2009
still ill
nie rozumiem
jak możesz mnie kochać
serce mam pogardą twarde
można nim zabić
twarz mam nieswoją
z wypożyczalni
oczy przeczą ruchom warg
nie wiem
kim jestem
kłębowiskiem ścięgien
plątaniną żądz
od urodzenia
ciągnie mnie do piekła
jak możesz mnie kochać
serce mam pogardą twarde
można nim zabić
twarz mam nieswoją
z wypożyczalni
oczy przeczą ruchom warg
nie wiem
kim jestem
kłębowiskiem ścięgien
plątaniną żądz
od urodzenia
ciągnie mnie do piekła
Etykiety:
alternative rock,
muzyka,
the mars volta,
wiersze
sobota, 8 sierpnia 2009
Winter in my heart
Odkryłam go przypadkiem, jak wszystkie moje muzyczne miłości: Jon Crosby i jego Visual Audio Sensory Theater (VAST). Dlaczego najlepsze i najpiękniejsze projekty trzeba wysupływać gdzieś z undergroundu?
VAST to mieszanka moich ulubionych elementów: rocka, elektroniki i ambientu, wpływów industrialnych i progresywnych, do tego szczypta basów, akustycznej gitary a nawet smyczków. Jest wszystko co trzeba, każdy utwór to od początku do końca inna historia, trochę melancholijna, trochę neurotyczna, świadcząca o dużej wrażliwości artysty.
Na stronie oficjalnej zespołu można ściągnąć w całości niektóre albumy za parę dolarów, z czego ochoczo skorzystałam i w tej chwili delektuję się muzyką z "Turquoise & Crimson".
Pięknie.
VAST to mieszanka moich ulubionych elementów: rocka, elektroniki i ambientu, wpływów industrialnych i progresywnych, do tego szczypta basów, akustycznej gitary a nawet smyczków. Jest wszystko co trzeba, każdy utwór to od początku do końca inna historia, trochę melancholijna, trochę neurotyczna, świadcząca o dużej wrażliwości artysty.
Na stronie oficjalnej zespołu można ściągnąć w całości niektóre albumy za parę dolarów, z czego ochoczo skorzystałam i w tej chwili delektuję się muzyką z "Turquoise & Crimson".
Pięknie.
Etykiety:
acoustic rock,
alternative rock,
ambient,
electro-rock,
muzyka,
vast
niedziela, 2 sierpnia 2009
drifting away
narysowałam ciebie w sobie
a ty
muszkatołowe włosy w obrączki
na mych nadgarstkach zaplotłaś
i wrosłaś mi w serce
zanim się zatrzymam
na dobre
z niebieskich nitek czerwone wypłyną
namaluję nimi motyle
na twej jasnej skórze
powolną pieszczotliwą kreską
trzepot spłoszony nareszcie ustanie
sen nam czerwone wino poda
deszcz nas rozmyje
oddychać już nie będzie trzeba
gdy w mozaice nieba
na zawsze utoniemy
a ty
muszkatołowe włosy w obrączki
na mych nadgarstkach zaplotłaś
i wrosłaś mi w serce
zanim się zatrzymam
na dobre
z niebieskich nitek czerwone wypłyną
namaluję nimi motyle
na twej jasnej skórze
powolną pieszczotliwą kreską
trzepot spłoszony nareszcie ustanie
sen nam czerwone wino poda
deszcz nas rozmyje
oddychać już nie będzie trzeba
gdy w mozaice nieba
na zawsze utoniemy
czwartek, 30 lipca 2009
sobota, 25 lipca 2009
Nieboskłon
mi kipi
w kraterze pępka
coraz starsza wersja mojego ciała
rozkłada się z gorąca
nie ubranymi plecami obłaskawiam trawę
i życie co pode mną
Słońce szepcze mi po skórze
a ona rumieni się jak ciasto
zarywa się ziemia
odurzona wiatrem
będzie padać
na łeb na szyję
przed nią
na kolana
jej płaczliwy kochanek
mi kipi
w kraterze pępka
coraz starsza wersja mojego ciała
rozkłada się z gorąca
nie ubranymi plecami obłaskawiam trawę
i życie co pode mną
Słońce szepcze mi po skórze
a ona rumieni się jak ciasto
zarywa się ziemia
odurzona wiatrem
będzie padać
na łeb na szyję
przed nią
na kolana
jej płaczliwy kochanek
Subskrybuj:
Posty (Atom)