Jeśli jeszcze nie znacie łódzkiej formacji blisko pola, to najwyższa pora na wieczorek zapoznawczy z ich eksperymentalną psychodeliczną muzyką. Zespół powstał w 2008 roku, poniżej debiutancki album z 2009. Zapraszam do wysłuchania całej playlisty, warto, moim zdaniem są genialni. Mnie szczególnie ujął hipnotyzujący wokal...
Idzie zima. Blask dnia maleje, wykradzione godziny kraczą nad głowami, a my nie mamy gdzie spleść się w warkocz snu.
Wiesz, od tamtego dnia serce bije mi w brzuchu, trzepocze, tłucze się o ściany.
Pulsuję rozgrzaną rzeką, paruję prosto w listopad, piżmowym dymem w nadchodzący ziąb.
Śnię tobą, spoglądam twoimi dłońmi na moją skórę pod czarną jedwabna mgłą.
a jeśli to na ciebie czekałam?
zostań proszę
we mnie na dłużej
ukołyszę cię
po szczyt
Zdjęcie: Internet.
sobota, 6 listopada 2010
Gdybyś tylko mógł być przy mnie, gdy zaczynam tracić nadzieję... gdybyś mógł ratować ją, gdy wycieka tchórzliwie szarpanymi dziurami w sercu.
Na pewno nie pozwoliłbyś, by wątpliwości wielkie jak grochy żłobiły szare bruzdy w moich policzkach.
Uwierzyłabym, że mogę żyć inaczej. Że mogę cię kochać, kiedy tylko chcę.